PZW Człuchów  |  KONTAKT  |  LINKI 

WspółpracaBig Carp Portalpelzercrazycarpsklep karpiowy
Członkowie CKK

karpik Prezesa
Karol Dziemiańczyk
Grzegorz
Grzegorz Berezowski
Patrol SSR
Winicjusz Białek
Łukasz
Łukasz Szeremeta
Bartek
Bartek Szmoleń
Darek
Darek Kęsik
Tomek
Tomek Kowcun
Karol
Karol Winiarski
Maciej
Maciej Wdowczyk
Piotrek
Piotrek Bartecki
Kaziu
Kazimierz Januszewski


NASZE PIERWSZE ZAWODY

Dodano: 05.0.2011

Dużym sukcesem zakończyliśmy swój udział w naszych pierwszych Zawodach Karpiowych o Puchar www.sklep-karpiowy.pl Bobolice 2011, które odbyły się w dniach 23-26 czerwca 2011r na łowisku w Bobolicach.
Udział w zawodach zaplanowaliśmy już w styczniu, więc było sporo czasu na dobre przygotowanie się do łowienia na tej dość trudnej i wymagającej wodzie. Na łowisko dojechaliśmy w czwartek rano, gdzie zastaliśmy już doborowe towarzystwo i większość startujących w zawodach teamów. Niektóre ekipy przybyły już w przeddzień zawodów ze względu na odległość jaką mieli do pokonania. Rejestracja w biurze zawodów, sprawy organizacyjne przebiegły bardzo sprawnie i pozostało tylko oczekiwanie na losowanie miejscówek. Główny organizator zawodów Przemek Bździuch zwołuje wszystkich uczestników i po oficjalnym powitaniu rozpoczyna zawody. Przystępujemy do omówienia spraw regulaminowych i do losowania stanowisk.

Odprawa

W drodze na zawody życzymy sobie, że możemy wylosować każde miejsce, byle nie trafić na olchy i ten podwodny las. Losujemy jako czwarta drużyna i trafia nam się stanowisko nr 7. Szybko ogarniamy wzrokiem drugi brzeg liczymy stanowiska i szukamy "siódemki". Okazuje się, że nasze stanowisko to właśnie niechciane "olchy". Mówimy do siebie jest jak jest - trzeba walczyć a wylosowana siódemka może okazać się szczęśliwa. Miejscówka bardzo ciężka, obfitująca w mnóstwo podwodnych zaczepów w postaci korzeni oraz bardzo duża kępa gęstej podwodnej roślinności.

miejscowka

W mocno obsadzonych zawodach wystartowało 17 drużyn z całej Polski m.in. z Bydgoszczy, Warszawy, Siedlec, Słupska, Koszalina, Białogardu, Wałcza. Nie sposób wszystkich wymienić. Znane, mocne teamy, to już zapowiadało, że nie będzie łatwo a wręcz będzie bardzo trudno zająć dobre miejsce. Niektóre ekipy tak jak i my startują pierwszy raz. Rozmawiając po drodze na zawody życzymy sobie chociaż połowy stawki. Nie być na końcu stawki to już jest zaszczyt. Zajmujemy nasze stanowisko i zaczynamy przygotowania do startu w zawodach. Badamy dno markerem wyszukując najlepszych miejsc do położenia zestawów. Stawiamy w końcu naszego markera i obficie nęcimy dobrymi zakąskami. Około godziny 13.00 Przemek daje sygnał hukowy rozpoczynający zawody, który pewnie było słychać na odległość kilkuset metrów. Pierwsze zestawy lądują w wodzie. Prawie natychmiast łowimy dwie punktowane ryby, których waga wynosi prawie 11 kg.

Rybki

Zaczęło się nieźle aby tak dalej. Konkurencja jednak czuwa i sąsiedzi również pokazują na co ich stać. Sporo brań, kilkanaście wyholowanych ryb jednak żadna nie jest punktowana. Wielce sprzyjający wiatr wiejący w naszą stronę był dobrym prognostykiem. Zmienna pogoda również zapowiadała dobre brania. Jednak tradycyjnie łowienie na Bobolicach bez deszczu to nie łowienie. Potężna ulewa ostudza nieco nasze zapały i na wieczornym ważeniu nie mamy już nic więcej. W nocy z czwartku na piątek mamy 4 brania jedna ładna ryba „parkuje” w zaczepach pozostałe 3 wyholowane sztuki nie osiągają regulaminowych 3kg aby mogły być zaliczone do klasyfikacji w zawodach.
Przez cały piątek doławiamy 6 punktowanych ryb, które ważą około 30 kg i o dziwo łapiemy się do dziesiątki. Po sobotnim porannym ważeniu na czele w klasyfikacji umacnia się "Kajman Team" z Bydgoszczy, którzy przekroczyli już 100 kg złowionych ryb i prowadzą od początku zawodów. Zawody idą pełną parą. Startujące drużyny głowią się na co by tu jeszcze skusić karpiki i jak dołowić ich jak najwięcej. W parze z rozmyślaniem idzie szeroko pojęta integracja. Co chwilę słychać odjazd i przesympatyczne dźwięki sygnalizatorów. Łowimy znów kilkanaście ładnych ryb, gdzie największa ma prawie 9 kg i na południowym ważeniu wskakujemy do "trójki"!. Różnice między drużynami od drugiego do piątego miejsca są naprawdę niewielkie i wahają się w granicy 5-6 kg. To zapowiada jeszcze większe emocje związane z rywalizacją i kolejną nieprzespaną noc. Nęcimy regularnie nasze łowisko aby utrzymać w nim karpiki i nasze specjały przeznaczone właśnie dla nich trafiają często do wody. Mamy regularne brania punktowanych ryb co nas bardzo cieszy. Na południowym ważeniu dobijamy do 72kg co daje nam szanse na walkę o podium. Klasyfikujemy się na miejscu 3 z niewielką stratą do ekipy przed nami a różnice walczących o miejsca od 2 do 5 teamów są niewielkie.

karpiki


Stare koryto oraz „podwodny las” dają się we znaki. Tracimy ponad 10 ryb, które wpływają w zaczepy. Kilka z nich naprawdę ładnych. Niestety nie tylko ryby tam tracimy, a również mnóstwo zestawów oraz sporo czasu na ponowne ich montowanie. Jednak jak mówią "gdzie patyki tam wyniki ". Stara zasada się sprawdza. W tym czasie „kajmany” z Bydgoszczy dobijają do ok. 200 kg. Wydają się być niedoścignieni. Po raz kolejny udaje się nam wstrzelić w gusta jaśnie panów karpi. Szybko doławiamy kilka ładnych sztuk pomiędzy 5-8 kg i na sobotnim wieczornym ważeniu wskakujemy na 2 miejsce. Mamy złowione już prawie 107 kg. Jesteśmy bardzo zaskoczeni tym wynikiem i postanawiamy sobie walczyć do końca o utrzymanie tej pozycji. Wydawać się mogło, że mamy bezpieczną przewagę nad trzecią drużyną lecz jakież było nasze zdziwienie jak chłopaki z „Bydzi” w niedziele rano doławiają ponad 40 kg i trącą do nas niecałe 13 kg. My również nie próżnowaliśmy i dołowiliśmy 6 ryb o łącznej wadze przekraczającej 24 kg. Jednak końcówka należała do nas. Doławiamy jeszcze kilka punktowanych ryb i czekamy na sygnał kończący zawody. Wiedzieliśmy, że bezkonkurencyjne są " kajmany" z Bydgoszczy na stanowisku 3, którzy złowili ponad 220 kg ryb. Jest realna szansa na drugie miejsce. "Siódemka" okazała się dla nas szczęśliwa. W końcowej klasyfikacji zajmujemy wspaniałe drugie miejsce z wynikiem prawie 136kg.

II miejsce

Trzecie miejsce przypada również drużynie z Bydgoszczy. Nasza największa ryba miała 8,93 kg. Koledzy z Bytowa, którzy łowili obok nas długo mogli się pochwalić największą rybą zawodów-karpiem 11,05 kg. Niestety dla nich ekipa z Bydgoszczy, która zajęła trzecie miejsce łowi karpia o zaledwie 0,05kg większego i to właśnie oni zgarniają nagrodę za największą rybę zawodów. Czas podsumować zawody. Wspaniała impreza. Doborowe towarzystwo, wspaniali ludzie i świetni karpiarze. Nowe kontakty i co najważniejsze wiele bardzo cennych wskazówek od kolegów , które z całą pewnością zaowocują na kolejnych zasiadkach. Należy również wspomnieć o cennych nagrodach ufundowanych przez licznych sponsorów zawodów oraz samego organizatora. Pozostało nam tylko uprzątnięcie stanowiska, spakowanie całego sprzętu, i udanie się na część oficjalną podsumowującą zawody. Łącznie wszystkie drużyny złowiły 230 sztuk punktowanych karpi (powyżej 3 kg) o łącznej masie 1059,8 kg co było lepszym wynikiem niż w 2010r. Średnia waga ryby wyniosła 4,6kg. Największą rybą zawodów był karp o masie 11,10kg.

Końcowa klasyfikacja
Pierwsze miejsce: Krzysztof Czelej i Jacek Siernicki „Team Kajman” z wynikiem 45 ryb i łączną wagą 221,79 kg.
Drugie miejsce: Tomasz Kowcun i Dariusz Kęsik Człuchowski Klub Karpiowy z wynikiem 29 ryb i łączną wagą 135,91kg.
Trzecie miejsce: Rafał Różycki, Mariusz Domagała z wynikiem 24 ryby i łączną wagą 116,65 kg.
Czwarte miejsce: Cyprian Gutkowski i Przemysław Piątek – Team Sklep-Karpiowy.pl z wynikiem 21 ryb i łączną wagą 91,79 kg.
Piąte miejsce: Dariusz i Piotr Miostkowscy oraz Dawid Kupis z wynikiem 15 ryb i łączną wagą 67,73 kg.

Uczestnicy


Nadszedł czas pożegnania i powrotu do domu po „wyczerpującym” dla nas długim weekendzie. Razem odnieśliśmy życiowy sukces w naszej krótkiej karierze karpiowej. Udział w tak prestiżowych zawodach i zajęcie tak wysokiego miejsca to dla nas coś wyjątkowego. Myślimy, że godnie reprezentowaliśmy nasz Klub Karpiowy i oby tak dalej.

Z karpiowym pozdrowieniem Tomek Kowcun i Darek Kęsik.
Zapraszamy do krótkiej galerii z zawodów.

(Zobacz więcej zdjęć)


Copyright © 2009-2011 CKK Człuchów. Designed by Maciej Wdowczyk
Strona zoptymalizowana dla rozdzielczości od 1024x768 pikseli. Zalecane przeglądarki: IE 7.0 lub wyższa, FF 3.0 lub wyższa.
Analiza oglądalniści: odwiedzin